Podczas krótkoterminowego wyjazdu do Portugalii, mieliśmy okazję poznać, znajdującą się w Bragansie uczelnię, jednak część z nas, przed przyjazdem do miejsca docelowego, spędziła również czas w nadoceanicznym mieście Porto. Zarówno w Porto, jak i Bragansie, poświęciliśmy trochę czasu na poznawaniu lokalnych atrakcji i jej historii. Niezwykle kształcące dla nas było spotkanie z pozostałymi uczestnikami programu, z którymi przygotowywaliśmy i tworzyliśmy zwięzłe i pomysłowe filmy. Po pracy też spędzaliśmy ze sobą czas, i to na niejednej wspólnej integracji. Pobyt w Portugalii obfitował w wiele ciekawych wydarzeń. Dla przykładu: podczas pobytu w Porto usłyszeliśmy, jak na jednej z ulic pewien Białorusin wykonywał na saksofonie „Mazurka Dąbrowskiego”.
Łukasz Rewers
W piątek (19 stycznia) ja i moi towarzysze przylecieliśmy samolotem do Porto około godziny 18 czasu portugalskiego. Z lotniska skierowaliśmy się do hotelu, w którym nocowaliśmy przez dwie doby. Przez ten czas zwiedziliśmy Porto, które jest niesamowitym miastem. Kupiliśmy kilka pamiątek i zrobiliśmy dużo zdjęć. Pogoda była słoneczna i bardzo przyjemna, co dawało jeszcze większą motywację do zwiedzania i odkrywania miasta. W niedzielę (21 stycznia) wyjechaliśmy z Porto do naszego miejsca docelowego – Bragançy. Od poniedziałku do piątku (22-26 stycznia) mieliśmy zajęcia "Creativity for Inclusion", które tamtejsza uczelnia zaoferowała jako program dla studentów z zagranicy. Zajęcia były zabawne, jak i kształcące. Oprócz zajęć w terenie, takich jak zwiedzanie muzeum, mieliśmy również za zadanie nagrać filmik promujący inkluzywność, co było miłym doświadczeniem.
Cały ten wyjazd i zajęcia były naprawdę świetnym doświadczeniem i bardzo chętnie bym to powtórzył, zwłaszcza w ramach mobilności długoterminowej.
Wiktor Chabecki
















