Michał Strużyński, nasz student automatyki i robotyki, studiował przez rok w Florida Universitària w ramach programu Erasmus+.
A oto jego relacja.
Na początku wymiany odbyło się spotkanie integracyjne dla Erasmusów – super okazja, żeby poznać ludzi z innych krajów. Później był też tydzień zagraniczny z wykładami prowadzonymi przez osoby z uczelni z całej Europy.
Zajęcia odbywały się głównie po angielsku – jeśli jakiś przedmiot był prowadzony w innym języku, zawsze dostępne były materiały po angielsku, a wykładowcy chętnie odpowiadali na pytania. Zajęcia nie były podzielone na wykłady, ćwiczenia i laboratoria – wszystko było raczej połączone, co w praktyce działało bardzo dobrze.
Najwięcej studentów, których spotkałem, było z Niemiec, Belgii, Austrii, Włoch, ale też z Finlandii, Turcji i wielu innych miejsc. Dużo lokalnych studentów mówi po angielsku, więc łatwo się odnaleźć i nie czuć się samotnym.
Wykładowcy byli bardzo pomocni i wspierający – nie tylko na zajęciach, ale też poza nimi. Często polecali ciekawe miejsca do zobaczenia, byli otwarci, wyrozumiali.
Poza studiami bardzo łatwo było znaleźć coś ciekawego do zrobienia – albo samemu, albo przez różne aktywne grupy, jak np. Happy Erasmus. Ludzie byli otwarci, chętni do wspólnego spędzania czasu, poznawania się. Organizowaliśmy pikniki, wyjścia, wycieczki – praktycznie codziennie coś się działo.
Przeżyliśmy także razem trudne doświadczenia. W październiku 2024 Walencję nawiedziła powódź. Daliśmy jednak radę; na jednym ze zdjęć – nasze wyjście do miasta w tym czasie, a na nim – my przygotowani na skutki powodzi.
Ogólnie jednak – świetna atmosfera, ciekawe zajęcia, masa wspaniałych ludzi i dużo wspomnień.

















